A więc, napiszę teraz coś o tych mniej znanych teoriach.
A więc,(chciałem zaznaczyć, że czytałem to dość dawno, i nie do końca pamiętam) w roku 2012 ma się zbliżyć do nas planeta Nibiru, i jej mieszkańcy mają nas uratować. Tzn napaćkać nam w dna, tak abyśmy mogli przeżyć. Owszem, głupie to.
Mimo że nie odnosi się to dokładnie do końca świata, ale powiem o tym. Jakiś szaman z Kanady powiedział, że jakoby słynny tekst z "Dziadów" Mickiewicza, "A imię jego czterdzieści i cztery", ma odnosić się do 44 prezydenta USA(Bush jest 43), i ma mieć on Polskie korzenie. Ma przeprowadzić nas przez zmiany duchowe, etc. Ahh, oczywiście ta Ameryka...
Z dnia na dzień powstają nowe teorie, a czy będziemy w nie wierzyć, zależy tylko od nas... Prawdę mówiąc, chyba każdy z nas czuje że następują, jakieś wielkie zmiany... Czy będzie coś 12.12.2012? Może tak, może nie. Ale w najbliższym czasie, na pewno coś się wydarzy.
Serdrecznie pozdrawiam i zapraszam do odwiedzania i komentowania. :)
niedziela, 25 listopada 2007
wtorek, 13 listopada 2007
Tak Sobie siedze, słucham Black Sabbath - Changes, i myśle co by tu napisać...
A więc napisze coś, o ostatnio bardzo, bardzo modnym roku 2012. A że ciekawią mnie zjawiska paranormalne etc. z chęcią coś o tym napisze.
A więc, zapewne słyszeliście coś tam o roku 2012, pewna część z was słyszała o 21 grudnia 2012. Ale co ma się wtedy wydarzyć? Zapewne słyszeliście też, że wtedy kończy się kalendarz Majów, i ma to być koniec świata, lub koniec tej i początek nowej cywilizacji. No ok, niech będzie, w dodatku że wiele filozofów rozmyślało, na ten temat. Tzn, czy przed nami, były już takie cywilizacje.
Tak Sobie teraz pomyślałem... A może to właśnie będzie koniec panowania ludzkości?
Np dawno, dawno temu panowały dinozaury, ale właśnie wymarły tajemniczo.
Może poprzez koniec ich cywilizacji?
No niech będzie.
A z kolei wg. New Age, wtedy ma się skończyć era ryb(epoka Chrześcijaństwa) i nastać era wodnika.
Co wiązać się będzie ze zmianą ludzkości na lepsze. Zaczniemy między innymi, inaczej postrzegać świat, skończą się wojny, zaczniemy pobierać pokarm przez skóre(sic!), będziemy szybko zdrowieć, spotykać się z istotami pozaziemskimi etc.
Jak dla mnie, nie brzmi to zbyt przekonywująco.
Zresztą, jak większość wymysłów Amerykańców, no ale niech im będzie, wszyscy mamy prawo do bycia debilami.
To są 2 takie najsłynniejsze teorie, teraz może napisze coś o tych mniej słynnych.
(Tu przerwałem pisanie, na dość długi czas, co spowodowane było, takim zniechęceniem do wszystkiego. Myśle że nie będzie się to często zdarzać. :) )
Koniec części 1. :)
A więc napisze coś, o ostatnio bardzo, bardzo modnym roku 2012. A że ciekawią mnie zjawiska paranormalne etc. z chęcią coś o tym napisze.
A więc, zapewne słyszeliście coś tam o roku 2012, pewna część z was słyszała o 21 grudnia 2012. Ale co ma się wtedy wydarzyć? Zapewne słyszeliście też, że wtedy kończy się kalendarz Majów, i ma to być koniec świata, lub koniec tej i początek nowej cywilizacji. No ok, niech będzie, w dodatku że wiele filozofów rozmyślało, na ten temat. Tzn, czy przed nami, były już takie cywilizacje.
Tak Sobie teraz pomyślałem... A może to właśnie będzie koniec panowania ludzkości?
Np dawno, dawno temu panowały dinozaury, ale właśnie wymarły tajemniczo.
Może poprzez koniec ich cywilizacji?
No niech będzie.
A z kolei wg. New Age, wtedy ma się skończyć era ryb(epoka Chrześcijaństwa) i nastać era wodnika.
Co wiązać się będzie ze zmianą ludzkości na lepsze. Zaczniemy między innymi, inaczej postrzegać świat, skończą się wojny, zaczniemy pobierać pokarm przez skóre(sic!), będziemy szybko zdrowieć, spotykać się z istotami pozaziemskimi etc.
Jak dla mnie, nie brzmi to zbyt przekonywująco.
Zresztą, jak większość wymysłów Amerykańców, no ale niech im będzie, wszyscy mamy prawo do bycia debilami.
To są 2 takie najsłynniejsze teorie, teraz może napisze coś o tych mniej słynnych.
(Tu przerwałem pisanie, na dość długi czas, co spowodowane było, takim zniechęceniem do wszystkiego. Myśle że nie będzie się to często zdarzać. :) )
Koniec części 1. :)
niedziela, 11 listopada 2007
No to zaczynamy...
Jest to mój pierwszy post na tym blogu, a więc pierw może napisze, po jaką cholerę go założyłem.
A więc... Założyłem go, bo cholernie mi się nudziło. Poza tym, mam nieodpartą chęć podzielenia się moimi przemyśleniami, etc.
O czym on będzie? A będzie o wszystkim, o tym co zobaczyłem przez okno, to co przeczytałem w internecie, i będę dzielić się z wami mymi opiniami i refleksjami na wiele tematów.
Może teraz coś o mnie? Hmm, tego dowiadywać się będziecie w kolejnych postach, teraz powiem tyle, że imię me to Mikołaj. Prawda, że pięknie?
Tak, tak. Zdaje Sobie sprawę z tego, że pewnie nawet nikt tego czytać nie będzie, ale trudno. Pisać i tak będę.
Hmm, pierw myślałem, aby napisać taki długi post, aby tak fajnie i pr0 wyglądało. Ale nie chce mi się.
A więc, to tyle.
Pozdrawiam, i zapraszam do odwiedzania.
A więc... Założyłem go, bo cholernie mi się nudziło. Poza tym, mam nieodpartą chęć podzielenia się moimi przemyśleniami, etc.
O czym on będzie? A będzie o wszystkim, o tym co zobaczyłem przez okno, to co przeczytałem w internecie, i będę dzielić się z wami mymi opiniami i refleksjami na wiele tematów.
Może teraz coś o mnie? Hmm, tego dowiadywać się będziecie w kolejnych postach, teraz powiem tyle, że imię me to Mikołaj. Prawda, że pięknie?
Tak, tak. Zdaje Sobie sprawę z tego, że pewnie nawet nikt tego czytać nie będzie, ale trudno. Pisać i tak będę.
Hmm, pierw myślałem, aby napisać taki długi post, aby tak fajnie i pr0 wyglądało. Ale nie chce mi się.
A więc, to tyle.
Pozdrawiam, i zapraszam do odwiedzania.
Subskrybuj:
Posty (Atom)