wtorek, 13 listopada 2007

Tak Sobie siedze, słucham Black Sabbath - Changes, i myśle co by tu napisać...
A więc napisze coś, o ostatnio bardzo, bardzo modnym roku 2012. A że ciekawią mnie zjawiska paranormalne etc. z chęcią coś o tym napisze.
A więc, zapewne słyszeliście coś tam o roku 2012, pewna część z was słyszała o 21 grudnia 2012. Ale co ma się wtedy wydarzyć? Zapewne słyszeliście też, że wtedy kończy się kalendarz Majów, i ma to być koniec świata, lub koniec tej i początek nowej cywilizacji. No ok, niech będzie, w dodatku że wiele filozofów rozmyślało, na ten temat. Tzn, czy przed nami, były już takie cywilizacje.
Tak Sobie teraz pomyślałem... A może to właśnie będzie koniec panowania ludzkości?
Np dawno, dawno temu panowały dinozaury, ale właśnie wymarły tajemniczo.
Może poprzez koniec ich cywilizacji?
No niech będzie.
A z kolei wg. New Age, wtedy ma się skończyć era ryb(epoka Chrześcijaństwa) i nastać era wodnika.
Co wiązać się będzie ze zmianą ludzkości na lepsze. Zaczniemy między innymi, inaczej postrzegać świat, skończą się wojny, zaczniemy pobierać pokarm przez skóre(sic!), będziemy szybko zdrowieć, spotykać się z istotami pozaziemskimi etc.
Jak dla mnie, nie brzmi to zbyt przekonywująco.
Zresztą, jak większość wymysłów Amerykańców, no ale niech im będzie, wszyscy mamy prawo do bycia debilami.
To są 2 takie najsłynniejsze teorie, teraz może napisze coś o tych mniej słynnych.
(Tu przerwałem pisanie, na dość długi czas, co spowodowane było, takim zniechęceniem do wszystkiego. Myśle że nie będzie się to często zdarzać. :) )
Koniec części 1. :)

Brak komentarzy: